- Żyjesz dzieciaku ? potwór poniósł mnie a ja przytuliłam się do niego i powiedziałam
- Raju.. poznałam prawdę
- Jaką prawdę ?
- O moim pochodzeniu.. ja .. jestem twoją siostrą
- Nie.. to nie możliwe
- Mam dowód..
- Jaki ?
- Nasz ojciec był czarnym lwem o niebieskich oczach i pomarańczowej grzywie.. a twoja matka była złotooką białą wilczycą z niektórymi włosami niebieskimi i czerwonymi
- Widziałam ich we śnie.. była tam też moja matka.. Nivali
- Ostatnia partnerka ojca.. rok po twoich narodzinach.. zginęli.. powiedział smutno Rajudon a ja rozpłakałam się wtulając bardziej w jego ramiona
- Była człowiekiem.. zanim została złotą..
- Musimy powiedzieć Ari i Regiemu.. myślisz że dam radę połączyć naszą czwórkę ?
- Tak
Zamknęłam oczy i usłyszałam ostatnie słowa ojca , skupiłam się i otworzyłam swoje brązowe oczy , byłam na polanie , koło mnie stanęły trzy potwory w swoich ludzkich formach
- Jak ty nas wezwałaś ? zapytał Reginard (Ja : W końcu z niego taki przygłup ..., Regi : Ej ! , Ja : jak się będziesz wtrącał to zrobię to co ci mówiłam , Regi : Dobrze już jestem grzeczny )
A ja pokazałam symbol na prawym ramieniu (Dla przypomnienia obrazek niżej )
- Przecież nas jest dziesiątka.. poza tym nikt nie wytrzymałby dwóch potworów w sobie
- Wszyscy już tu jesteśmy.. powiedział Raju obejmując mnie , co dodało mi odwagi
- Jestem córką.. Nivali i.. zamilkłam.. bo nawet nie znałam imienia ojca
- Darkeriona ... Natalie powiedział Rajudon
Arashi i Reginard oniemieli
- Ale przecież byłabyś taka jak my
- Moja matka została potworem kiedy się urodziłam.. wcześniej była człowiekiem
Arashi podeszła do mnie i mocno przytuliła , już rozumiałam dlaczego tak mi zależało na zjednoczeniu ich
- Zajmiemy się odnalezieniem reszty naszej rodziny powiedział z uśmiechem Raju (Regi : Autorko ? Dlaczego z niego zawsze robisz bohatera i tego dobrego ? , Ja : No bo ty jeszcze nie jesteś uwolniony.. kurde.. przez ciebie dałam spojler.. won ! - wykopałam fioletowłosego na pole )
Odsunęłam się od Ari i wyszeptałam
- Ojciec prosił abym wam przekazała że bardzo was kocha.. i jest z was dumny , Rozłączyłam nasze połączenie , koło mnie stał Math
- Piękna.. wszystko w porządku ?
- Nie .. Math.. my nie możemy być razem.. powiedziałam to ze łzami w oczach
- Dlaczego ?
- Po prostu.. nie możemy .. odbiegłam od niego w stronę murów , siedział tam Samuel , na mój widok od razu się odezwał
- Reginard mi powiedział (Raju : Nawet tutaj wszystko wypapluje , Ja : żebyś wiedział Raju.. ja już nie wiem jak na nim zapanować.. , Raju: Gdybym wiedział już dawno bym pomógł , Ja : Wiem lewku.. a teraz wracajmy do notki )
- Musiałam zerwać z Mathem
- Zobaczysz.. wszystko będzie dobrze.. Samuel mnie przytulił a ja się uśmiechnęłam , w końcu nosiciele są jedną rodziną przez łączące nas potwory
- Dziękuje Sam ... w tym momencie przyszedł Mathew , widział jak ufnie przytulam nowego znajomego , widziałam smutek Mathewa , odsunęłam się od Samuela i położyłam na polance i zasnęłam...
NASTĘPNEGO DNIA
Skierowałam się do bram miasta (oni je okrążyli.. dlaczego ? nie wiem.. ) Rajudon dogonił mnie i założył na moje ramiona kurtkę , pocałowałam go w policzek i uśmiechnęłam się do niego , kiedy Raju wrócił do klatki , ruszyłam prosto do bramy . Na widok Samuela .. strażnicy wyciągnęli bronie , popatrzyliśmy na siebie , użyłam mocy powietrza i zabrałam im broń , po chwili zatrzymałam strażników ziemią i zatkałam im usta a Sam powiedział
- Wezmę tylko swoje rzeczy z mieszkania i więcej mnie nie zobaczycie , Natalie zostańcie tutaj a ja pójdę po rzeczy , chłopak poszedł a Math zwrócił się do mnie
- Już znalazłaś sobie nowego..
- Mylisz się Math ... nosiciele są jak rodzina , bo wiążą nas nasi lokatorzy
Chłopak smutno pokiwał głową , poczekaliśmy kilka minut , w końcu Samuel wrócił z małym plecakiem
- Masz wszystko Sam?
- Tak.. trzy koszulki , jedne spodnie , pastę i szczoteczkę..
- Idziemy ... ogłuszyłam strażników i poprosiłam brata o pojawienie się , Lew szybko zjawił się w swojej prawdziwej formie , wsiedliśmy na niego i ruszyliśmy dalej , co chwilę wracałam myślami do słów ojca , Rajudon bez ostrzeżeń zaczął się zmniejszać , zeszliśmy z niego a on przemienił się i mnie przytulił
- Wszystko będzie dobrze siostrzyczko
Widziałam zaskoczenie na twarzy Matha
- Jak to siostrzyczko ?
- Natalie jest córką Nivali.. złotej lwicy i mojego ojca.. Darkeriona...
Dobra.. jest rozdział 17 ... dobra.. pozdrowienia dla Pipe Bomb i Mija Mirini ... teraz możecie się odezwać
Raju : No to narazie
Ja : Właśnie.. cześć.. Regi nie odezwiesz się ?
Arashi : Strzelił Focha
Ja : Zdarza się..
Regi : Naaaarrraaa
Czyzbym zniknela na kilka notek? Ups. Niemartw sie wszystko czytam. Notka swietna, jak zwykle, Nat siostra demonkow to musial byc dla nich szok.
OdpowiedzUsuń:-D No coz czym wieksza rodzinka tym weselej.
Zycze weny i pozdrawiam.
Mija Mirini
Ja : No trochę cie nie było ... ale spokojnie na górze masz notki poprzednie :)
UsuńRaju : Autorko co ty taka miła ?
Ja : Bo Regi jest na polu...
Raju : I wszystko jasne...
Arashi : A ciebie nie wkurzał ?
Raju : To mój bliźniak.. trochę czasu z nim spędziłem
Ja : Ta... ok następna notka wiadomo kiedy..
Raju : Jak mój brat podpisze z tobą umowę...
Ja : Ta.. widziałeś jego warunki ?
Raju : Nie..
Arashi : Ja widziałam..
Ja : No właśnie..
Kiedy next?! Ja chce next! ..... I znow stara spiewka, zas egoizm, musze zmienic plyte.
OdpowiedzUsuń